boby2pc

Temat: Kuchenka gazowa Mastercook typ 3400.
Witam. Bardzo proszę o rade. Dostałem od rodziców kilkuletnią kuchenke Mastercook typ 3400. Typ w sumie nie jest tu najwazniejszy ale podaję dla ścisłości. Moja kuchenka ma pod piekarnikiem szufladę metalową -wydaje mi się że jest to żelazna czy też stalowa szuflada. -podobne szuflady są zresztą w nowszych kuchenkach mastercooka obecnych aktualnie w sprzedazy.Otóż ta szuflada ,jej dno od srodka pokryte jest na sporej powierzchni rdzą. Blacha szuflady nie jest raczej ocynkowana -ale jakąs farbą srebrno szarą jest pokryta bo nie sądzę żeby niemalowana blacha miała taka barwe. I teraz moje pytanie -czym mogę wyczyscić rdze? W internecie wyczytałem że powierzchni stalowych nie powinno się czyścic druciakami czy papieraem ściernym -bo porysuja powierzchnię. tylko że z kontekstu nie wynikało jednoznacznie czy chodziło tam wyłącznie o powierzchnie stalowe nierdzewne czy o wszystkie powierzchnie stalowe. Bardzo proszę o pomoc. Może ktos z Was ma podobną kuchenkę i orientuje się z czego wykonana jest w niej szuflada i czy nalezy tu kupić jakiś specyfik do rozpuszczania rdzy czy można jednak czyscić druciakiem.
2.Czy ktoś orientuje się z czego wykonane sa grzałka górna i grzałka opiekacza znajdujące się w piekarniku kuchenki Mastercook (komora piekarnika jest pokryta emalią ceramiczną a co do grzałek nie znalazłem informacji -czy jest to może stal żaroodporna?) i [b]w związku z tym czym czyścić grzałki aby ich nie uszkodzic ?[ /b]
Będę bardzo wdzięczny za wszystkie rady i sugestie . Pozdrawiam.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=65363



Temat: Problem z kominem spalinowym.
Witam.
Mam problem następujący.
Wybudowałem dom 5 lat temu, zrobiłem komin dymny KAMIONKI Fi 150.
I teraz często zapycha się, muszę 2 razy w miesiącu czyścić (zaznaczam, że kamionka nieszkliwiona).
Co trzeba robić? Słyszałem, że można włożyć wkład z blachy nierdzewnej Fi 130 bo taki wejdzie.

Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam.


PS Jeżeli pomyliłem dział to przepraszam ale jestem tu nowy.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=160365


Temat: Nakładki na pedały E12 zamówienie klubowe dedykowanych E12!
oho nie wiedziałem że te srubki rdzewieja, jednak obojetnie co bym nie zrobil skonczyloby sie na nitach. nity montazowe nierdzewne na 100% bo to do montazu blach dachowych a te rdzawe wżery da sie wyczyscic rozpuszczalnikiem nitro
Źródło: forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=22018


Temat: Fototapeta pod szybą w kuchni
Rozumiem że chciała być aby ta mata została, w takim wypadku szkło nie musi wystawać ponad tą matę (jeżeli już ją wymienisz :wink: ) To znaczy nie wiem czy taki efekt by Cię w ogóle zadowalał, ale szyba może mieć szerokość 80cm (trochę wystające poza kuchenkę z obu stron). A wysokość taką jak mata, jeżeli dorwiesz zdolnego fliziarza to tak Ci położy silikon o odpowiednim kolorze od taśmy, że będzie miał on co najwyżej 2 mm idealnej szerokości i złączy ze sobą matę i szkło.

U Ciebie jest trochę trudniej bo masz długą ścianę. Jeżeli nie chcesz tylko za kuchenką to albo dzielić szkło na kawałki i montować na kołki, albo spróbować gdzieś zamówić jako jedną całość.

Jeżeli dzielone to bezbarwny silikon może pomóc na łączenia szkła, oraz w innym odpowiednim kolorze na górę i dół.
Jeżeli na całej szerokości ściany to pomijając fakt, że gdy już uda Ci się kupić tak długie szkło z otworami na kontakty to trzeba je będzie jeszcze dowieźć na miejsce i wnieść do kuchni, to parter czy piętro? (Ale blat jakoś wnieśli)

Jeżeli to będzie bardzo dobre szkło i nie chcesz na wkrętach to wystarczy je zblokować po obu końcach jakimiś gustownymi listwami, a w około silikon na 2 mm...

No bo cały czas kminimy jak by to zrobić aby nic się do środka nie dostawało. Ja bym polecił właśnie jakiś bardzo dobry silikon ale trzeba też bardzo dobrego fachowca żeby nie napaprał. No i nie wiem też jak daleko jest ta kuchenka od ściany, bo jak przy samej ścianie to tam nie za bardzo silikonować bo się od gorąca odklei...

Efekt ciężki do wykonania bo ściany czasem są jakie są. Lecz nieraz wystarczy trochę gipsu dołożyć i pomalować....

I ciężko też coś konkretnego napisać, bo sama wiesz jak działa "lekarz na odległość" :wink:

Albo w ogóle darować sobie tą matę i szkło a założyć płytę z blachy nierdzewnej. Tyle, że w jej przypadku ludzie narzekają, że im tłuste plamy siadają, są bardzo widoczne i co chwile muszą czyścić. Ale gorzej niż z Sibu być nie powinno.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=137353


Temat: Projekt kuchni
Szanowny Dimas
Stylistyka jaka chcialbys osiagnac to niemiecki minimalizm, mieszaniec rasy ital design :lol: .W takim wzornictwie wszystko sprowadzone jest do najprostszej z mozliwych form uzytkowych ,mianowicie do prostopadloscianu z unikaniem jakichkolwiek ozdob. Calosc podporzadkowana jest funkcjom. W Twoim projekcie nalezaloby szafki pawlaczowe powiesic na plycie montazowej, ktora jest taka sama jak fronty szafek./fajnie wyglada, tez tak mam :lol: /.Szafka pawlaczowa jesli wisi nizej niz ścianka montazowa sprawia wrazenie lekkosci i szafka taka powinna byc szeroka /najczescie 80-90cm/. U Ciebie z lewej strony pochlaniacza masz wsadzone jakies 2 szafki/czy sa potrzebne 2 a nie 1dluga ?/.Jesli musza juz byc 2 szafki to lepiej zrobic 2 niewysokie a dlugie, umieszczone jedna na drugiej/pietrowo/ ,a nie obok siebie.Tu licza sie proporcje i stolarz musi sie pogodzic , ze podzialy 30,40,60,80 juz sa nieaktualne.Ten styl , ktory pokazales nie cierpi wrecz glazury. Na sciane uklada sie duze powierzchnie laminatu, blachy, szkla, kamienia.... Glazura wprowadza podzial , zaczyna rozbijac i rozdrabniac plaszczyzne.Meble , ktore pokazales jako wzor do osiagniecia ,to replika Wellmana.A wiec szafki pawlaczowe maja na pewno w oryginale fronty z ram aluminiowych a zamiast glazury jest laminat, lub konglomerat, analogiczny do blatu.
Jesli brak Ci tych poleczek , z ktorych zrezygnowales na gorze, to pod szafkami wiszacymi, 23cm ponad blatem roboczym, mozna zrobic poleczke o szerokosci 8-9cm wzdluz calej dlugosci blatu.Bardzo przydatna rzecz.Szafki dolne sa wszystkie pozamykane, nie ma otwartych polek
Calosc zaczyna sie czyscic .No,no!alez ten stolarz cierpliwy.
Szanowna Mimi
1.Jesli znasz firme ktora robi nowoczesne w formie kominowe pochlaniacze w bialej emalii , bede niezmiernie wdzieczny za podanie chociaz nazwy. Na zdjeciu Dimasa jest pochlaniacz z lini wzorniczej Miele i jest niestety w stali nierdzewnej.
2.W jakim miescie widzialas w Ikei porcelanowy zlewozmywak? Czyzby Ikea juz doszczetnie zeszla na psy?
3.Musze Cię zmartwic. Firma Osram nie produkuje niestety opraw oswietleniowych.Nie produkuje tez od dawien dawna jarzeniowek . Natomiast jest znaczacym producentem swietlowek liniowych :) i innych znakomitych zrodel swiatla.
4.Czy plytka ukladana pod katem 15st to tez plytka w karo ? :lol:
Z reszta argumentow , nawet z ta nieszczesną bielą zewu ,musze sie niestety zgodzic.
pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=31330


Temat: fronty szafek ze stali nierdzewn.?

pytanie :czy jeśli to dam na fronty szafek w kuchni/nie wszystkie/to czy przy częstym przecieraniu to aluminium ,czy co tam jeszcze po jakims czasie nie zejdzie
z chęcią posłucham jak to sie robi,inni zainteresowani na pewno też!
Odpornosc laminatow na wycieranie, srodki chemiczne jest dosyc spora. Laminaty omawiane tutaj kladzie sie nawet na blaty /po uzgodnieniu z producentem/ w miejscach nie narazonych na silne uszkodzenia mech. W omawianym przypadku laminat Homapal jest albo warstwą licową , albo podkladem dla naturalnych materialow takich jak miedz, stal, aluminium / i one sa najciekawsze wzorniczo. Wzorow jest ponad 100/. Odpornosc na czeste wycieranie jest identyczna jak naturalnych materialow z ktorych zrobione jest lico takiego materialu a wiec nie gorsza a nawet lepsza niz wielu tradycyjnych materialow z ktorych robi sie fronty szafek..Wiadomo, ze powierzchnie np. lustrzane nie znosza srodkow zawierajacych materialy scierne i czysci sie je jak "prawdziwe" lustra. Nie ma wiec obawy o to ze material zejdzie. Grubosc tych powlok jest od 0,8 do 1,3mm.Material ten produkuje sie od kilkunastu lat w Niemczech i ma on wszelkie atesty nie tylko unijne ale rowniez polskie /klasa ogniowa, atest PZH/. Obrobka jest taka jak w laminatach wysokocisnieniowych - pilowanie, ciecie, klejenie itp.Klei sie to na roznych plytach meblarskich tak jak kazda okladzine meblarska/ a mozna kupic juz w postaci postformingu , albo standard/.Nadaje sie do klejenia na scianach np. w miejscach gdzie wystepuja uciazliwe zabrudzenia / narozniki , "lamperie" :), miejsca przy okapie, zlewozmywaku kuchennym , w lazience jako alternatywa plytek, kamienia nawet pod prysznicem /albo miejscach w ktorych chcemy uzyskac efekt sciany metalowej, lustrzanej etc/.Mozna przykleic takie lustra np na suficie, material jest lekki a wiec w pelni bezpieczny, ablo front szafy garderoby . Jeszcze ciekawsze zastosowanie takich laminatowych luster /i nie tylko/ bedzie na powierzchniach , wypuklych , wkleslych i.... co tylko fantazja podsunie .Klejenie na sciane jest proste. Nalezy sciane wyszpachlowac, podloze powinno byc mocne , niepylace /zadnych "gipasarow"/. Nastepnie na laminat naklada sie spora warstwe kleju /np, f-my Henkel do laminatow/ po czym przyklada sie do miejsca klejonego na scianie , dociska i odrywa. Po kilku minutach przyklada sie ponownie i dociska juz "na gotowo".
Cena , chociaz nie mala ,jest b.atrakcyjna w porownaniu do oryginalnych materialow i ich obrobki.Przykladowe porownanie - oblozenie 3 slupow blacha nierdzewna o wykonczeniu "czesanka" kosztowalo /material + robocizna/ ok 4,5tys. zl natomiast to samo z laminatu imitujacego "czesanke" niecale 2tys./ceny Wroclaw/no i masa , co czasem tez jest niebagatelne 1,5-1,9 kg/m2 jest konkurencyjna nawet w stosunku do aluminium.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=31480


Temat: Elektrolityczne odrdzewianie
"Postanowiłem napisać wam tutaj syntezę moich doświadczeń z elektrolizą. Otóż ta metodę znalem już bardzo dawno kiedy to jeszcze bawiłem się w wyciąganie starych zardzewiałych fantów z ziemi. Stare hełmy i tym podobne kawałki rdzy zamieniały sie dzięki temu procesowi w coś co przypominało już kawałek metalu i czasami nawet nieźle wyglądało. Pokrótce proces przedstawia się tak że woda jest elektrolitem, mamy anodę i katodę, traktujemy to prądem 12V i zachodzi reakcja. Anodą czyli minusem traktujemy nasz przedmiot zardzewiały wartościowy a katodą (+) będzie kawałek blachy czy innego złomu który poddamy przyśpieszonej reakcji rdzewienia.

Proces rdzewienia to proces dość skomplikowany. Żelazo przechodzi kilka przemian zanim przemieni się w skomplikowaną strukturę rdzy czyli mieszankę kryształów zawierających związki które w wyniku reakcji chemicznych znalazły się tam zalerznie od środowiska dzięki któremu powstała rdza. Generalną ostateczną formą rdzy są kryształy Fe2O3 czyli efekt połączenia tlenu z żelazem. Jak wspomniałem jest to reakcja wielostopniowa, i utnienianie sie metalu następuje kilkustopniowo. Np między Fe a Fe2O3 mamy też pośrednią fazę Fe3O4 czyli tzw magnetyt. Jest on w kolorze czarnym i nie ma tak porowatej powierzchni jak rdza jest jednak prosta droga do rdzewienia. Czasami po rozgrzebaniu purchla na karoserii widać że oprócz rdzy jest jeszcze własnie wiekszy placek czarnego, to własnie magnetyt.

Wracając do tematu. Nasz czyszczony przedmiot zawierający rdzę podłączony jest do anody czyli minusa a więc przez nasz przedmiot płyną elektrony w stronę katody. Jesli pojawiają się elektrony to coś musi zostać zredukowane a redukcja to proces przeciwny do utleniania. A więc rdza zamieni się w magnetyt a magnetyt, jeśli poddamy przedmiot długiej kuracji w żelazo. Będzie jednak w kolorze czarnym. Podczas tego procesu następuje jeszcze inna reakcja, H2O w której maczamy nasz przedmiot zostanie rozbite na wodor i tlen (mieszanka silnie wybuchowa). Formujące się bąbelki tlenu na anodzie zadziałają trochę czyszcząco ponieważ wszelkie luźne depozyty rdzy zostaną oderwane od podłoża. Zresztą takiej luźnej rdzy nie da sie już zmienić w metal.

Tak czy owak cała rdza zostanie zredukowana a luźny magnetyt będziemy mogli wytrzeć szmatką. Oczwiście taka powierzchnia będzie szybko rdzewieć wiec trzeba wyczyścić i pomalować dany przedmiot zaraz po dokładnym wymyciu.

Teraz w praktyce.

- Potrzebne jest plastikowe pudlo wystarczającej wielkości aby zmieścił się tam nasz przedmiot.
- Dobrze wentylowane pomieszczenie (wybuchowa mieszanka wodoru i tlenu może zrobić niezły bang).
- prostownik do ładowania akumulatorów
- kawalek metalu (koniecznie nie ze stali nierdzewnej)
- przewody nie zawierające miedzi.
- Węglan sodu - Na2CO3 (najlepiej) lub soda oczyszczona NaHCO3 taka zwykła domowa.

Nie miedziane przewody są bardzo istotne. Ponieważ miedź w postaci jonowej może odłożyć się na czyszczonym przedmiocie powodując przyśpieszoną reakcje rdzewienia w przyszlości.
Istotnym elementem jest to żeby nasz przedmiot na anode nie byl ze stali nierdzewnej. Stal nierdzewna zawiera chrom a chromiany powstające podczas redukcji są silnie trujące i woda zawierająca takie świństwa źle dziala na środowisko, bardzo źle.

W wodzie rozpuszczamy węglan sodu lub sodę oczyszczoną. Umieszczamy nasz przedmiot w pojemniku z wodą podłączając do niego przewód który podłączymy do minusa. Nasz metal na stracenie podłączamy do przewodu plusa. Najlepiej by było gdyby przedmiot czyszczony został otoczony przez kilka metalowych przedmiotów katody a powierzchnia tych kawalków była mniejwiecej podoba do powierzchni czyszczonego przedmiotu. Sprawdzamy czy anoda nie dotyka katody i załączamy 12v.

Po chwili powinniśmy widzieć bombelki tlenu i wodoru. To efekt reakcji wody i nie ma żadnych chemicznych skutków ubocznych działających na nasz przedmiot więc nie ma się co martwić. Woda zmętnieje mocno aż w końcu bedziemy widzieć tylko bąbelki wodoru i tlenu na powierzchni przypominającej bagno.

Małe przedmioty możemy wyczyścić w godzine czy dwie, możemy trzymać też przez cały dzień, generalnie im dłużej tym lepiej. Mam kolegę który załączył elektrolize i wyjechal na 3 tygodnie Wszystko było ok. Generalnie 24h powinno być wystarczające na bardzo zardzewiałe przedmioty. Po tym czyścimy przedmiot z magnetytu np szczoteczką i dalej to już chyba zabezpieczenie czy podkład antykorozyjny albo poprostu porozkręcanie zapieczonych wcześniej urządzeń.

Jedynymi przedmiotami na które powinniśmy uważać są wszelkiego rodzau sprężyny. Tracą swoje właściwości zaraz po potraktowaniu elektrolizą. Nalerzy odczekać jakiś czas przed używaniem albo wypiec w piekarniku w temperaturze 160 stopni. Myślę że godzina wystarczy.

Metoda ta jest prosta tania i naprawdę spektakularna. Przydaje się często w przypadku skomplikowanych elementów które trudno rozkręcić przez rdze. W moim przypadku za testowy element służył komplet świateł z wycieraczkami od bmw e24. Nie działały na pewno już z 10 lat. Ciężko to rozkręcić i wyczyścić. Trzpienie są zlepione rdzą więc jedynym ratunkiem oprócz wielogodzinnego kombinowania jest właśnie elektroliza.

Oto fotka jedno światło jest po godzinnej elektrolizie drugie w stanie nienaruszonym. Oba nie reagowały na 12V. Na wyczyszczonym (pierwszy etap) widać miejsca gdzie została zredukowana rdza do metalu i ślady magnetytu. Jeszcze kilka miejsc które były bardzo bardzo zardzewiałe ma ślady rudej ale generalnie zawartość rdzy jest minimalna. Po wyczyszczeniu szczoteczką bez problemu ramie ruszyło! Naprawdę na to nie liczyłem "

cytat z forum Youngtimer.pl
http://youngtimer.pl/board/viewtopic.php?id=3294


może sie komuś przyda
Źródło: motolublin.pl/viewtopic.php?t=505


Temat: Porady stare ale sprawdzone cz.I
Porady stare ale sprawdzone cz.I
  ABY USUNĄĆ Z SZAFY ZAPACH STĘCHLIZNY CZY WILGOCI, na spodeczkach układano, w kilku miejscach jej wnętrza goździki lub owoce świeżej pigwy albo stawiano kubek wrzącego mleka.

SZUFLADY W SZAFIE CZY KOMODZIE, które trudno się otwierają, wystarczy potrzeć od spodu suchym mydłem lub kawałkiem świecy.

KUCHENNE ZAPACHY - nawet najbardziej przykre pochłoną ugotowane w małej ilości wody następujące zioła i przyprawy: mięta, pieprz, goździki i majeranek. Po zawrzeniu pod przykryciem należy je następnie gotować odkryte na małym ogniu. Również skórka z cytryny czy pomarańczy spalona na blasze lub ruszcie piekarnika zabija zapach smażeniny. Inny sposób to gotowanie octu w odkrytym rondelku, aż do całkowitego wyparowania.

ZAPACH ŚWIEŻEGO WAPNA I FARBY po remoncie zniknie, jeśli postawimy w pomieszczeniu wiaderko z wodą, do której wrzucono pokrajane w talarki 1 -2 cebule.

ZAPACH NAFTALINY można usunąć z szafy, przecierając wnętrze gąbką, zwilżoną mieszaniną spirytusu denaturowanego i soku z cytryny, w równych ilościach.

PRZYKRY ZAPACH W KREDENSIE CZY LODÓWCE zniknie po wstawieniu tam rondelka ze świeżo upaloną, jeszcze ciepłą kawą. Również cukier (1 łyżka) upalony na karmel i w gorącym rondelku wstawiony do kredensu czy lodówki pochłonie nieprzyjemne wonie.

ZARDZEWIAŁE NOŻE - czyścić przekrajaną cebulą, maczaną w cukrze pudrze. Opłukać zimną wodą i wytrzeć do sucha.

SPÓD ŻELAZKA CZYŚCI SIĘ szmatką zwilżoną octem i maczaną w soli; można też żelazkiem przetartym octem "prasować" rozsypaną garść soli.

ŚWIEŻO SKOSZONA TRAWA rozsypana na ciemnym dywanie czyści go nie gorzej niż kiszona kapusta. Zbierać miotełką.

OGIEŃ NA KOMINKU ŁATWIEJ ROZPALIĆ, jeśli drewienka, przeznaczone na rozpałkę, posypiemy solą.

MŁODE POKRZYWY MACZANE W WODZIE pięknie myją szyby okienne, a obłożone nimi i zawinięte w lnianą ściereczkę mięso, kruszeje i zachowuje świeżość przez kilka dni (nawet poza lodówką).

KAMIEŃ Z CZAJNIKA można usunąć przez zagotowanie w nim łupin ziemniaków. Jeśli osad nie ustąpi nalewa się trochę octu,do wody i zagotowuje. Następnie energicznie potrząsnąć, kilkakrotnie przepłukać i zagotować wodę. Lepiej zlać pierwszą i drugą wodę zagotowaną, a dopiero trzecią użyć na herbatę.

SODA OCZYSZCZONA pierze nie gorzej niż mydło i detergenty. 5-6 łyżek sody wsypać do ciepłej wody, zamieszać, poczekać aż się rozpuści, zanurzyć brudną odzież i pozostawić na 30-40 min. Wygnieść, wypłukać i wysuszyć.

WANNA CZY UMYWALKA BĘDĄ LŚNIŁY JAK NOWE, jeśli wyszorujemy je solą kuchenną zmieszaną z niewielką ilością terpentyny.

MYSZY ODSTRASZA kostka cukru opalona nad świecą i położona w szafce, kredensie lub koło mysiej norki.

SKORUPKI JAJ DROBNO POKRUSZONE lub woda, w której moczyły się skorupki jaj, zasilą i użyźnią ziemię w doniczkach roślin pokojowych.

FARBA OLEJNA NA SZYBIE pozostała po malowaniu stolarki okiennej łatwo da się usunąć, jeśli przed odnawianiem szyby zostaną wytarte gąbką zmoczoną czystym octem.

SÓL KUCHENNA, dodana w niewielkiej ilości do krochmalu, zapobiega przypalaniu bielizny podczas prasowania. Bielizna jest przy tym lśniąca i gładka.

NA KAŻDEJ PATELNI, nie tylko teflonowanej, można smażyć bez tłuszczu, jeśli gorącą patelnię posypiemy warstwą grubej soli. Kiedy ziarenka soli zaczną "podskakiwać", usuwamy sól i możemy bez obawy kłaść mięso czy rybę, które nie będą przywierać do dna.

SZTUĆCE ZE STALI NIERDZEWNEJ włożone na 10 min. do wody, w której gotują się ziemniaki, a następnie opłukane i wysuszone będą wyglądały jak nowe.

BLASZKI DO PIECZENIA CIASTA, które mają ślady rdzy, należy posypać grubą solą kuchenną i po 10- 15 min. pocierać kawałkiem skórki od słoniny. Rdza zniknie, a blaszki należy dokładnie umyć i starannie wysuszyć, aby uniknąć w przyszłości nowego zardzewienia.

PAKUJĄC DUŻĄ PACZKĘ, nie zapomnijmy zmoczyć gorącą wodą sznurka przeznaczonego do jej zawiązania. Wysychając, sznurek ściągnie się i będzie dobrze przylegał.

WAZON-SIWAK Z GLINY CZY Z PORCELITU można zabezpieczyć przed przeciekaniem. Należy wlać do pełna surowego mleka i pozostawić w ciepłym miejscu, aby skwaśniało. Zsiadłe mleko przetrzymać jeszcze przez 3—4 dni, następnie wylać i wazon wysuszyć bez płukania wodą. Na dno nalać następnie trochę rozgrzanej stearyny i bez obawy stawiać na stole wypełniony kwiatami (i wodą). Nie przecieknie.

W WODZIE, W KTÓREJ GOTOWAŁ SIĘ SZCZAW, doskonale można prać tkaniny splamione rdzą i atramentem. W tym samym roztworze myje się stare gąbki.

STWARDNIENIA, OPARZENIA I ODMROŻENIA NA STOPACH CZY DŁONIACH zmiękcza i łagodzi wcierana 2 razy dziennie mieszanina 2 łyżek oleju rycynowego z 1 łyżką octu i 1 białkiem.

ROZGNIECIONY ZĄBEK CZOSNKU należy zmieszać z odrobiną oliwy i przyłożyć na bolący odcisk (po uprzednim wymoczeniu stopy w dobrze ciepłej wodzie). Owinąć następnie lnianą szmatką. W ciągu kilku godzin czosnek tak zmiękczy odcisk, że można go będzie bez trudu usunąć.

ZWIĘDŁA SAŁATA ODZYSKA ŚWIEŻY WYGLĄD, jeśli przed podaniem włożymy ją na chwilę do ciepłej wody.

PRZYPALONE MLEKO MOŻNA URATOWAĆ, przelewając je natychmiast do czystego rondelka, nakrywając złożoną we czworo, czystą, lnianą, wilgotną ściereczką i zagotowując ponownie pod tym przykryciem.

OLIWA, NA KTÓREJ SMAŻYMY, pozostanie czysta do końca smażenia, jeśli wrzucimy do niej kilka czysto umytych i obsuszonych obierzyn z ziemniaków

JEŚLI W CZASIE GOTOWANIA JAJEK, nawet mimo dodania do wrzątku szczypty soli, pęknie skorupka, wlewamy do rondelka trochę octu, a białko wówczas nie wypłynie ze skorupki.

SZCZYPTA SOLI:

dodana do ugotowanego rabarbaru odkwasi go i można będzie wówczas dodać mniej cukru
dodana do białka czy śmietanki, przyspiesza ubijanie piany lub kremu
dodana do wody, w której gotują się parówki, zapobiegnie pękaniu osłonki
dodana do surowego mleka, utrzymuje jego świeżość
wsypana do blaszanego pudełka lub szklanego słoja, w których przechowujemy herbatniki czy sucharki, pozwoli zachować ich kruchość i świeżość.
Źródło: forum.sat-box.pl/showthread.php?t=25678