boby2pc

Temat: zaparcia :(


No tak, ale w żadnym wypadku robiona "na czuja". Ja zanim zrobiłem
tygodniową, to przeczytałem całą książkę Małachowa o głodówce, kilka razy
wracając do ważniejszych fragmentów. Szczególnie szczupłe osoby powinny
być
ostrożne.


EEE, to mnie tu nic nie grozi z tej strony - na zabidzoną nie wyglądam:D;P.
Jedynie nie mogę się jakość przekonać do konieczności lewatyw, o ile
fizycznie jestem w stanie to zrobić, o tyle mam barierę psychiczną przed
wykonaniem tej czynności. Dlatego ratowałam się gorzką solą kupowaną w
aptece - przeczyszczenie było, ale mam pewne obawy:
A) czy przyjmując ten specyfik nadal jestem na głodówce absolutnej,
B) czy żołądek, który przyjmuje tylko wodę nie uszkodzi swoich śluzówek pod
wpływem owej soli gorzkiej, przyjmowanej bądź co bądź, na pusty żołądek
C) czy co 2-3 dni wystarczy tak się oczyszczać, bo picie tego czegoś do
najprzyjemniejszych nie należy

Mam zamiar sobie zapodać niedługo kolejny post, bez jakichś z góry
założonych ram czasowych - jak będę się czuła źle, to przerywam. Jeśli więc
masz jakieś ciekawe spostrzeżenia i porady, to nie pogardzę:))

Pozdrawiam,
Akulka

P.S. Uprzedzając z góry jakieś komentarze -- nie robię tego by schudnąć, ale
pomóc sobie na stawy kolanowe, które po anginach przechodzonych w
dzieciństwie mi doskwierają - nie bolą, ale nieprzyjemnie skrzypią (z tego
co wiem przyczyną chyba są sole odkładane w torebkach stawowych)


Źródło: topranking.pl/1849/zaparcia.php


Temat: Dna moczanowa
Ania naskrobał(-a) co następuje:


Aby potwierdzić czy to faktycznie jest dna to jest zalecane pobranie
płynu z  zajętego stawu


Trochę groźnie to brzmi/ :-/


.A co do diety  na dnę to faktycznie
nie zalecają tam piwa i innych alkocholi ale też trzeba  uważaać aby nie
spożywać dużo puryn .Z mojej dotychczasowej wiedzy wiem ze  puryny
znajdują się w mięsie .


A czy znany jest Ci wpływ zielonej herbaty na to schorzenie? Zieloną
herbatę bardzo lubię i piję często (codziennie), a z tego co wiem
oczyszcza ona krew z różnych toksyn.


.Życzę wytrwałości


Dziękuję. :-)


Źródło: topranking.pl/1851/dna,moczanowa.php


Temat: Dna moczanowa

Ania naskrobał(-a) co następuje:

| Aby potwierdzić czy to faktycznie jest dna to jest zalecane pobranie
| płynu z  zajętego stawu

Trochę groźnie to brzmi/ :-/

| .A co do diety  na dnę to faktycznie
| nie zalecają tam piwa i innych alkocholi ale też trzeba  uważaać aby nie
| spożywać dużo puryn .Z mojej dotychczasowej wiedzy wiem ze  puryny
| znajdują się w mięsie .

A czy znany jest Ci wpływ zielonej herbaty na to schorzenie? Zieloną
herbatę bardzo lubię i piję często (codziennie), a z tego co wiem
oczyszcza ona krew z różnych toksyn.

| .Życzę wytrwałości

Dziękuję. :-)

--
Pozdrawiam
Żako

"It's nice to be home" - Rubens Barrichello - Monza 2002
"The victories belong to all of us" - Michael Schumacher po zdobyciu 7
tytułu Mistrza Świata

Witaj Żako .Herbata zielona na pewno nie zaszkodzi ,mój mąz też ją pija i


tak jak piszesz ma ona dobre działanie ale też dobrze robi herbatka z
pokrzywy .A wogóle to należy dużo pić .Możesz napisać do mnie na
prv.Pozdrawiam


Źródło: topranking.pl/1851/dna,moczanowa.php


Temat: staw kąpielowy
Dziękuję za adres.Znalazłam tam wiele ciekawych informacji ale tej
najważniejszej nie ma. Twórcy tej strony omawiają budowę oczka wodnego, funkcja
kąpielowa takiego oczka jest wtórna - bardzo duże oczko, z odpowiednio dobranymi
roślinami i rybkami,oczyszcza się samo i nie potrzebuje wymuszonego ruchu wody
(pompa z wodotryskiem). Takie oczko nadaje się do kąpieli.
Ja chcę zbudować coś innego - oddzielna część kąpielowa, bez roślin i rybek, +
część druga, typowe oczko wodne jako filtr dla wody z części pierwszej. Woda
oczyszcza się przepływając przez oczko i wraca, już czysta, do części
kąpielowej. Widziałam kiedyś dokładny opis takiego stawu, nie pamiętam tylko
gdzie i,co gorsze, nie mogę nigdzie na ten opis trafić.
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,21495007,21495007,staw_kapielowy.html


Temat: Złoty Staw - dobra oferta na Bemowie
pytaliśmy o zarządzanie nieruchomością - poniewaz ten punkt w umowie
przedwstępnej jest niejasny. Pan A. powiedział że będzie on jeszcze
dopracowywany, poniewaz nie my pierwsi o to pytaliśmy i właściwie w połowie
pytanie już wiedział o co chcemy dokładnie zapytać. Otóż Maripol nie jest za
tym aby zarządzać tą nieruchomością, wiadomo że do czasu ukonstytuowania się
wspólnoty mieszkaniowej ktoś tym musi zarządzać i zazwyczaj jest to wynajęta
firma (zresztą wspólnota ani jej zarząd też raczej sam nieruchomością nie
zarządza tylko wynajmuje firmę). pozostaje więc mieć nadzieję że nie będzie to
najdroższa firma :)
jeśli ma być lepsza ochrona to chyba tym lepiej dla nas - oczywistym jest wtedy
większy koszt tak samo jak utrzymanie wody w stawach - bo chyba to miałeś na
myśli, bo przecież stawy nie będą sie same oczyszczać i pielęgnować za free.

niemniej jednak należy dążyć do jak najszybszego przejęcia zarządu nad
nieruchomością przez wspólnotę
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,106,42084134,42084134,Zloty_Staw_dobra_oferta_na_Bemowie.html


Temat: tydzień do wiosny - głodówka
Glod zanika juz po pierwszym dniu, zwlaszcza jesli jelita sa opróżnione.
W razie pojawienia sie glodu, wystarczy kilka łyków chłodnej wody.
Soki bywaja bardzo dobre, jesli chce sie wspomoc oczysczanie np. watroby albo
stawow. Wtedy warto pic pewne mieszanki. Jest ich duza roznorodosc.
Jesli jest to post na sokach, czyli wlasciwie dieta sokowa, to moga byc soki,
ale naturalne. Tak samo warzywne - wlasnej roboty.

Kawa odpada. Zadnych uzywek. Chodzi o to aby wyzbyc sie z organizmu toksyn,
oczyscic krew, wykurzyć zlogi i inne rewelacje.
Takze - woda, moze byc woda z odrobina cytryny, bo dla niektorych osob sama
woda jest bez smaku, zle sie czuja.
Chodzi o to ,aby organizmowi nie przeszkadzac. Wiec im mniej ingerencji tym
lepiej.

Pozdrawiam
Sandra

www.harmony.pl
GG: 19735
sandra@namyslow.com
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,21641670,21641670,tydzien_do_wiosny_glodowka.html


Temat: Zakończyłam leczenie
Zakończyłam leczenie
Tydzień temu wzięłam ostatni zastrzyk Debecyliny i tym samym zakończyłam
leczenie antybiotykiem. Moja kuracja trwała 10 miesięcy, z czego 6 m-cy to
właśnie Debecylina, przedzielana czasami Metronidazolem. DO tego preparaty
naturalne typu Echinacea, wit. C.
Nie wiem, czy to leczenie będzie wystarczające, póki co bóle stawów mam już
za sobą. Czasami łaża po mnie jeszcze jakieś dziwne bóle, ale nie uprzykrza
mi to życia. Psychicznie czuję się super, zniknęło mi też zmęczenie,oraz
skoki ciśnienia, czuję się dobrze, mam chęć do pracy, wróciłam na przerwane
studia. Wcześniej też miałam ciągłe problemy z wapniem i magnezem. W ciągu
ostatniego czasu ich poziom mam na prawidłowym poziomie, ale cały czas
stosuje suplementy. Niestety nabawilam się anemii, z niedoboru żelaza,
najprawdopodobniej przez gorsze wchłanianie przez antybiotyki.
Poza tym czekam na rezonans, bo neurolog chce potwierdzić/wykluczyć SM, ze
względu na moje drętwienia, które teraz są znacznie słabsze (zmniejszyły się,
odkąd biorę żelazo (?))
Zamierzam teraz oczyścić swój organizm z pozostałości po kuracji
antybiotykowej, kupiłam Candidę Clean, dla mnie rewelacja, po 3 dniach
zniknął biały nalot na języku.
No i poczekamy-zobaczymy. Jeśli będą gwałtowne nawroty, to jednak nie
zostałam wyleczona. Bądźmy dobrej myśli. Trzymam za Was wszystkich kciuki i
jestem z Wami. Pozdrawiam Aneta.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,32558395,32558395,Zakonczylam_leczenie.html