boby2pc

Temat: brak jajnika a płodność
pociesze Cie
nie ja, ale moja bliska znajoma w wieku 35 lat urodzila sliczna
corcie nie majac jajnika, fakt starami sie kilka miesiecy, ale moim
zdaniem, to ze wasze starania trwaja 8 miesiecy nie wynika z braku
jajnika, ale raczej podloza psychicznego, cierpliwosci, w koncu
zaskoczysz, z jednym jajnikiem mozna spokojnie zajsc w ciaze, zwroc
uwage, ze moja znajoma byla juz w wieku, w ktorym produkuje sie
mniej jajeczej i to jeszcze z jednego jajnika, a udalo sie, wiec
Tobie tez sie uda, odblokuj psychike, zajdziesz w ciaze we wlasciwym
czasie, a Twoj napedzany myslami strach, ze trzeba sie spieszyc, ze
bedzie ciezko, bo jeden jajnik tylko niepotrzebnie hamuje proces
poczecia... pewnie gdybyscie nie chiecki teraz dziecka, zaszlabays
dosc szybko...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,86586036,86586036,brak_jajnika_a_plodnosc.html



Temat: psychika a ciąża
psychika a ciąża
Pani Doktor, czy to prawda, że psychiczne odblokowanie się na partnera (np. zmiana partnera i obdarzenie go
większym zaufaniem i uczuciem niż poprzedniego) daje większe szanse na zajście w ciążę?
Pytam, bo pamiętam, że szereg lat temu miłam problemy ze stosunkiem właśnie przez blokadę psychiczną, potem
poznałam innego człowieka, odblokowałam się i problemy się skończyły jak ręką odjął. Czy w przypadku
potencjalnego zajścia w ciążę psychika działa podobnie? (zakładając, że nie stosuję zabezpieczeń oczywiście).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,2808807,2808807,psychika_a_ciaza.html


Temat: Dzień Dobry Bardzo - 28.06.2008
Ja rozumiem,ze sie martwisz i masz teraz burze hormonow!!! ale musisz sie wziasc
w garsc kochana bo mozesz wlasna psychika doprowadzic do najgorszego.Wiem co
mowie bo dwa razy juz przez to przechodzilam.Teraz jak zajde w ciaze to na pewno
bede miala stres jak cholera! ale obiecalam sobie,ze pod zadnym pozorem nie
doprowadze sie do takiego stanu jak ostatnio.Trzeba sobie tlumaczyc lub nawet
wmawiac na sile,ze nic sie nie dzieje,ze jest ok,ze co ma byc to bedzie i nic
sie nie poradzi.Koniec kropka! Takie zamartwianie doprowadza do depresji a ta z
kolei do powaznych klopotow.Czy wiesz czemu czasem ktos nie moze zajsc w ciaze
pomimo idealnych wynikow badan? Bo nasza glowka potrafi to zrobic!! I dopiero
jak sie ja odblokuje to nagle hyc! i ciaza.Wiec przetlumacz swojej glowce,ze
jestes w ciazy,masz malutkiego Groszka w srodku i trzeba o niego dbac.
Musisz sobie uswiadomic,ze czasem pomimo wykresow,obliczen itd...owulacja i
moment zaplodnienia odbywaja sie w najmniej oczekiwanej przez nas chwili.To sa
sprawy przez nas nieodgadnione.Jak sam cud narodzin Byc moze twoj groszek
jest troszke mlodszy niz myslisz i dopiero zaczyna kielkowac a mama (ty) i
wszyscy dookola kaza mu juz byc wiekszym niz bidulek jest! Daj mu chwilke na
zadomowienie ) Niech sie spokojnie rozgosci i zacznie ladnie rosnac.Kiedys nie
bylo usg i takich tam innych i nikt nie wiedzial (i sie nie martwil) czy
zarodeczek jest wiekszy czy mniejszy i bylo duzo mniej stresow przez to.
Gosia spokojnie naprawde daj sobie i groszkowi czas.Jeszcze sie nacieszysz ciaza
i szkoda teraz twoich lez.
No usmiech poprosze!!!! ;-D

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,54221,81454755,81454755,Dzien_Dobry_Bardzo_28_06_2008.html


Temat: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę??
Dziewczyny, opowiem Wam historię mojej dobrej kumpelki.
Kumpelka starała się o dziecko ponad roku i miała już strasznego
bzika na tym punkcie. Z badań wynikało że wszystko jest ok a w ciążę
zajść nie mogła. Po kolejnych wizytach u różnych lekarzy trafiła na
takiego przedemerytalnego ginekologa. Pytał ją bardzo szczegółowo o
psychikę, nastawienie i stwierdził że faktycznie za bardzo chce tego
dziecka i za bardzo się koncentruje na tym żeby zajść. Polecił jej
żeby kupili sobie szczeniaka. Mimo, iż po wyjściu z gabinetu
kumpelka stwierdziła że na starość chyba mu się coś w głowie
pomieszało, złapała się tej ostatniej deski ratunku - kupili
szczeniaczka. I co się okazało - po dwóch miesiącach była w ciąży.
Jak to wytłumaczyć? Na tego psiaka przelała całe swoje uczucie, na
opiece nad nim koncentrowała swoje myśli i coś jej się widocznie
odblokowało. Metoda ta sprawdziła się jeszcze w przypadku dwóch
innych osób, więc może faktycznie ten doświadczony, starszy pan
wiedział co mówi..?!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19585,91063128,91063128,Dlaczego_nie_moge_zajsc_w_ciaze_.html


Temat: *** Ginekolog - Bielsko ??? - podpowiedzcie
Bez najmniejszego wahania polecam dr LASATOWICZA!!!! Wspaniały lekarz, do
którego trafiłam mając doła (nie mogłam zajść w ciążę. Tak mnie psychicznie
podniósł na duchu, że się odblokowałam i miesiąc po wizycie zaszłam w ciążę.
Prowadzi moją ciążę i jest naprawdę wspaniały!!! Z uśmiechem na twarzy i
wielkim zachwytem opowiada Ci o dzidziusiu, którego oglądamy na USG. Z mężem
zwsze pogada jest otwarty i co najważniejsze - nie widzę różnicy w traktowaniu
w wizycie prywatnej a refundowanej. Z resztą wizyta prywatna kosztuje 50zł i
masz już w niej USG. Jest wspaniałym lekarzem! Polecam wszystkim dziewczynom dr
LASATOWICZA Z Oś. Karpackiego!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,36868,44657192,44657192,_Ginekolog_Bielsko_podpowiedzcie.html


Temat: jak rozróżnić śluz od ejakulatu?
A wiesz, że jeżeli kobieta, która z niewiadomych powodów nie mogła
przez kilka lat zajść w ciążę, adoptuje dziecko, to bardzo szybko
potem w ciążę zachodzi? Po prostu przestaje mieć silne wewnętrzne
parcie na nacierzyństwo i kończy się blokada.
Jaki stąd wniosek?
Przede wszystkim luzik. Nie zajdziesz teraz, to może zajdziesz nawet
za 2 - 3 lata i też będzie dobrze. Ciesz się życiem i nieskrępowanym
seksem, zanim zaczniesz przy niemowlaku zarywać noce.
Niech ewentualna ciąża nie będzie dla Ciebie jedynym celem, tylko
dodatkowym bonusem. Takie psychiczne odblokowanie może bardzo pomóc.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14906,88300693,88300693,jak_rozroznic_sluz_od_ejakulatu_.html


Temat: Pomocy!
Kochana ja przez długi czas ciągle brałam tabletki antykoncepcyjne-prawie 8 lat
bez przery. Potem gdy nastał czas na dzidziusia , okazło się że nie mogę zajść
w ciążę. Stresowałam sie strasznie , robiłam badania i było wszystko ok.
Okazało się natomiast , że miałam właśnie niedrożne jajowody . Zrobiłam dwa
zabiegi , dostała zastrzyki na wzmocnienie owulacji i zaszłam w ciąże. Powodem
nie była moja tusza tylko długi czas antykoncepcji. Zachodząć w ciąże ważyłam
88 kilo , w ciąży przytyłam tylko 6 kilo do 7 miesiąca(urodziłam wcześniaczka
ale to inna historia), po porodzie wróciłam do wago sprzed ciąży i tak już
pozostało. Tak więc nie zamartwiaj się , zrób badania i do dzieła, a co
najważniejsze to odblokuj się psychicznie!!!!! Wyluzuj!!!!
pozdrawiam ciepło Monika
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16559,23767168,23767168,Pomocy_.html


Temat: Bioenergioterapia a niepłodność
Od dwoch latach nie moge zajsc w ciaze. Przyczyna nieznana i to jest najbardziej frustrujace. Niby
wszystko OK, a ciazy jak nie bylo tak nie ma. Jeden z lekarzy wspomnial o czynniku emocjonalnym,
psychicznym. Czy znacie w Warszawie bioenergoterapeute, skutecznego (o ile tacy istnieja). Moze on
wplynie pozytywnie, pomoze odblokowac sie. Taka terapia moze byc skuteczna. Zdarza sie, ze po
adopcji kobiety zachodza samoistnie w ciaze. Co o tym myslicie.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,395691,395691,Bioenergioterapia_a_nieplodnosc.html


Temat: nadzieja dla WAS - oto mój cud
Nie trać wiary i nadziei, choć mi się udało zajść w ciążę w momencie, gdy się
tego w ogóle nie spodziewałam. Nie koncentrowałam sie jeszce na ciąży, tylko na
tym, by się wyleczyć i nie mieć problemów z zajściem w ciążę w niedalekiej
przyszłości (studiowałam), trwało to kilka lat. I kiedy usłyszłam od lekarza,
że jestem jak dobra tabletka antykoncepcyjna (99,9%), pomyślałam sobie, hulaj
dusza, piekła nie ma. Wyluzowałam sie psychicznie i myślę, że również mogło
pomóc odblokować cykle. Zaszłam w ciążę niespodziewanie pod koniec studiów,
czyli w znakomitym momencie. COŚ lub KTOŚ nad nami czuwa i sprawia, że życie
układa nam się w taki z nie inny sposób i wszystko bedzie dobrze!!! Trzymaj się
i dbaj o siebie przygotowując się do ciąży
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,11862387,11862387,nadzieja_dla_WAS_oto_moj_cud.html


Temat: Jest jakaś granica którą trzeba sobie wyznaczyć?
U mnie granica byl czas, prawie 4 lata staran. Wiecej nie wytrzymalam
psychicznie, wykanczalo mnie to. Po tych prawie 4 latach zrobilam w swoim zyciu
mala rewolucje, zmienilam priorytety, zaczelam planowac zycie bez dziecka
(zamierzalismy za kilka lat adoptowac istotke), postawilam sobie nowe cele -
realizacje marzen nie zwiazanych z dzieckiem. Uspokoilam sie, przestalam
denerwowac, psychika doszla do ladu i... zaszlam w ciaze... bez najmniejszej
stymulacji, a leczylismy sie oboje. Nie chce namawiac Was do zaprzestania
leczenia jako sposobu na zajscie. Mnie do tego namawiano "zobaczysz, uspokoisz
sie to samo sie stanie". Ale po piersze nie wierzylam w te bajki, a po drugie
nie da sie na zawolanie przestac pragnac dziecka.... U mnie nadszedl moment ze
przestalam. I chyba faktycznie cos sie odblokowalo... A ja naprawde stracilam
nadzieje.
Pisze to po to, zebyscie nadzieji nie tracily, cuda naprawde sie zdarzaja
Sciskam Wam
K.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,20915430,20915430,Jest_jakas_granica_ktora_trzeba_sobie_wyznaczyc_.html


Temat: czy to ciąża???
chyba zrobię ten test, ale to dopiero jak wróci mój narzeczony Jutro albo
pojutrze i pojedzie mi po test, bo nie mam jak się dostać do apteki. Może w
końcu po 14 miesiącach doczekam się dzidzi. czekam już tak długo ( dla mnie to
dług, wiem, że są dziewczyny które starają się dłużej) Pierwszy lekarz
powiedział, że mam za mały progestenol i przez 3 miesiące brałam luteine i
dufaston,po 2 tabletki luteiny i 2 dufastonu dziennie. puchłam w oczach tylko w
ciągu jednego miesiąca przybrałam na wadzę 8 kg, po 3 miesiącach miałam kłopoty
z oddychaniem, miałam straszne duszności, po tym jak mnie narzeczony musiał
wyprowadzić w nocy na dwór żeby mi było lepiej zmieniłam lekarza, który mi
odstawił leki. po dwóch miesiączkach kazał mi przyjść. Ale zdałam sobie sprawę,
że mój narzeczony miał hemioterapię 3 i pół roku temu i może dlatego nie mogę
zajść w ciąże, lekarz powiedział,że musi iść na badanie nasienia,więc
zaplanowaliśmy, że pójdzie w lutym. No i od października dałam sobie spokój z
zachodzeniem w ciążę i być może odblokowałam się psychicznie i może dlatego
zaszłam. zobaczymy, na pewno dam znać może któraś będzie pierwsza ode mnie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,74116401,74116401,czy_to_ciaza_.html


Temat: Jak zajść w ciążę?
Mój gin twierdzi, że ciąża to sprawa psychiki. Jak ktoś przez kilka lat nie
chciał mieć dziecka, blokował się psychicznie przed zajściem w ciążę. Podobnie
było u mnie, odstawiłam tabletki, mierzyłam temperaturę i nic. Kiedy znalazłam
artykuł w gazecie o leczeniu niepłodności, wyciełam go i miałam pokazać swojemu
ginowi. Nie zdąrzyłam dojść, bo po mniesiącu byłam w ciazy. Mój gin twierdzi,
że wtedy się odblokowałam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,12021512,12021512,Jak_zajsc_w_ciaze_.html


Temat: dziecko nie mojego męża
No, cóż, problem masz naprawdę poważny, ale musisz odpowiedzieć sobie na
pytanie- co zyskasz, a co możesz stracić mówiąc mężowi prawde? Wiadomo, że
związek musi opierać się na zaufaniu i prawdzie, ale gdy powiesz że dziecko nie
jest męża, nigdy między wami nie będzie już tak samo. To na pewno.
Poza tym, skąd ta pewność, że ojcem nie jest akurat twój mąż? Często tak bywa,
że gdy kobieta odblokuje się psychicznie, zachodzi w ciążę bez żadnego
wspomagania. U mojej koleżanki tak było, więc to, że przez jakiś czas nie
mieliście z mężem dzieci, nie znaczy, że któreś z was jest bezpłodne.
Musisz zrobić rachunek sumienia tzn. sprawdz, w jakie dni kochałaś się z tym
swoim kolegą i czy istniały realne szanse zajścia wtedy w ciążę ( który był
dzień cyklu itp.)Potem chyba należałoby rozważyć ewentualne konsekwencje
powiedzenia mężowi o całej sytuacji. Co do przerwania ciąży, to na pewno wiesz,
że można to zrobić tylko w okreśłonych przypadkach, które jak się zdaje, u
ciebie nie zachodzą. Nie radzę ci próbować usuwać pokątnie, bo to się może
odbić na twoim zdrowiu fizycznym i psychicznym.
Wspólczuję ci , naprawdę.
Cokolwiek jednak zrobisz, musisz to dobrze przemyśleć.
Powodzenia

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,29425751,29425751,dziecko_nie_mojego_meza.html


Temat: pytanie do doświadczonych
Witam wszystkie dziewczyny. Mam 29 lat. Zawsze odkładałam zajscie w ciąze na
ostatni moment. Powiedzialam sobie kiedyś , że napewno bedzie to przed 30 - tak
dla zdrowotnosci swojej i dziecka. Kiedy nadszedł rok 2006 pierwszy raz
spróbowałam i co???? Dziś już jestem w 3 miesiacu - nie myslalam ze to takie
łatwe ( a może to przypadek) Mysle , że nie powinnaś sie martwić należy tylko
chcieć i dojrzeć do tego psychicznie . Odblokować się )
Nie spiesz sie z decyzją ja byłam w takiej samej sytuacji jak ty!
Jedna z dziewczyn napisała , ze zawsze bedzie coś nie w czas albo nie ta pora i
to prawda... Więc musisz wziac wszystkie za i przeciw.
Pozdrwaiam wszystkie mamuśki i te przyszle
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,39716701,39716701,pytanie_do_doswiadczonych.html


Temat: Czy to naprawdę ciążą????

Może się po prostu odblokowałaś i dzięki temu zaszłaś. CZasami kobieta tak
bardzo pragnie dziecka, że włącza jej się jakaś blokada psychiczna i nie może
zajść.
Moja koleżanka starała się o dziecko 4lata, jak już się z mężem zdecydowali na
in vitro, odpuścili sobie wszystko (miłość w określonych godzinach, dieta itp.)
i zaszła w ciążę, a jak córeczka miała 6 miesięcy, okazało sie, że znowu jest w
ciąży.
Leżałam też w szpitalu z dziewczyną, która po wielu latach bezowocnych starań
też sobie odpuściła, wróciła nawet do papierosów, adoptowali z mężem dwójkę
dzieci, a 4 miesiące po tej adopcji okazało się, że jest w ciąży.
Do tego potrzebny jest widocznie spokój, spokój i jeszcze raz spokój.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,40168434,40168434,Czy_to_naprawde_ciaza_.html


Temat: czy juz sie martwic?
> Proponuję zrobić badania - choć te przygotowawcze - czyli toxo, przeciwciała na
> różyczkę

Popieram. Do tego szczepiena na WZW B, zrdowe odżywianie, kwas foliowy, sport. To zawsze warto
planując ciążę.

> może zacząc mierzyć temperaturę i obserwować śluz. Jak zajmiesz się
> tymi sprawami, to może "odblokujesz" sobie psychikę od ciągłego myślenia o
> zajściu.

Oj, jak się mierzy temperaturę i bada śluz, to dobiero człowiek się nakręca i cały czas się zajmuje swoją
płodnością. To nie jest dobry sposób na odblokowanie się.

Ani szybki sposób na ustalenie dni płodnych. Obserwować śluz trzeba przez parę cykli, by nauczyć się
odróżniać płodny od bezpłodnego. A mierzerzenie temperatury pozwala obliczyć, w których dniach
cyklu kobieta najczęsciej miewa owulację. I w dodatku te obliczenia można zrobić dopiero, jeśli się
mierzy tempeterurę przynajmniej przez trzy miesiące. Bo za pomocą monitorowanie temperatury nie
można poznać, że zbliża sie owulacja, tylko (po trzech dniach od owulacji) można rozpoznać, że
owulacja już w tym cyklu wystąpiła. A wtedy jest już za póżno na robienie dziecka...

Lepsze są testy owulacyjne, bo pokazują, że owulacja się zbliża i wtedy warto ruszyć do dzieła
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,54202262,54202262,czy_juz_sie_martwic_.html