boby2pc

Temat: Urzekaj spojrzeniem
Ja mam ciemno brazowe włosy i ciemno brazowe oczy dosyć ciemną karnacje.. oczy maluje dobrze zatemperowaną czarną kredką dookoła ale oczywiście nie za mocno żeby nie wyglądać jak Bill z Tokio Hotel :lol:
mocno wytuszowane rzęsy - nie posklejane! ble :P
czasami jeszcze jakiś ciemny cień w zewnetrznych kącikach oczu a w wewnetrznych np beżowy lub złotawy ale to już na jakieś wyjścia ;)

teraz napisze jakie cienie pasują dziewczyną które mają taki typ urody jak ja:

-fiolet
-soczysta świeża zieleń
- wszelkie odcienie szarości


Niestety musimy zrezygnować z pasteli także z chłodnych cieni np. cytrynowego jak i ciepłych - brzoskwiniowego, morelowego oraz kolorów ziemi: zgaszonych zieleni, jasnopomarańczowego i ciepłych brązów.

Czyli najładniejsze kolory nie są dla nas ;(

Źródło: nedds.pl/index.php?showtopic=54566



Temat: W co się najczęściej ubierasz ??
Najczęściej ubieram rurki, ponieważ lubię ten rodzaj spodni i fajnie w nich wyglądam. Ogółem mam takie rurki, które są dopasowane do moich nóg i pasują do wszystkiego (kolor czarny). Wiosną i latem najczęściej zakładam trampki, gdyż pasują do wszystkiego lub jakieś fajne sandałki. Do szkoły jakąś bluzkę (zimą na długi rękaw, latem na krótki) i zwykle na to bluzę pod kolor, żeby wszystko pasowało. Bluzy z kapturem oczywiście, jakaś bransoletka, kolczyki i torebka.
Latem do całej kreacji zawsze zakładam okulary przeciwsłoneczne, czarne. Spódniczki też często noszę, ale to tylko latem i wiosną. Biżuterię noszę właśnie też, ponieważ ładnie pasuje do całej kreacji i dodaje ona wdzięku.
Albo też opaskę na włosy różnego koloru (zależy od ubrania, danego dnia) dlatego, że fajnie wyglądają wtedy włosy, albo grzywkę spinam na bok, małą spineczką.
Źródło: ola.galeria.glitery.pl/forum/viewtopic.php?t=28226


Temat: W nowym wcieleniu plot ( odsłona 1)
" />
">kwestia gustu co sie komu podoba ... tak jak z uroda to sprawa wzgledna
osobiscie nie podobaja mi sie własnie brązowe -orzechowe a w połaczeniu z blond włosami to pasuje jak swini golf
ja tam mam pospolite szaroniebieskie i muzyka gra..

ale chyba kolor ostatecznie nie gra roli ..najwazniejsze miec w nich to cos...

no pewnie
wiekszosc moich mezczyzn własnie takie miała
..dlatego szukałam az nie znalazłam czarnych
Źródło: taniekserowanie.home.pl/forumezo/viewtopic.php?t=22517


Temat: Muza i ubiór?
" />Słucham w większości rocka i metalu, a sama muzyka nigdy nie wywierała na mnie żądnej presji zmiany ubioru, czy fryzury. Od zawsze miałem długie włosy, jeszcze na długo przed zainteresowaniem się muzyką rockową. Również od zawsze preferowałem ciemniejsze kolory ubrań. Taki się już urodziłem, tzn. od zawsze opowiadałem się po ciemnej strony mocy ;) A jeżeli chodzi o mój styl ubierana się, to po pierwsze muszę stwierdzić, że najlepsza dla mnie pora nadchodzi podczas ochłodzenia się klimatu. Po prostu lubię ubierać się w rzeczy ciepłe, golfy, swetry itp. Oczywiście nie jakieś tam wieśniackie badziewie ;) Nawet w kurtce nie chadzam, tylko mam swój dłuższy, czarny płaszcz ;) Ale w tym roku zgoliłem swój łeb i co za tym idzie, pewne rzeczy już nie pasują tak jak kiedyś. Przerzuciłem się na bardziej uliczny styl, który na tą porę roku bardzo mi odpowiada. Wyglądam trochę jak Derek z American History X ;)
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=12536


Temat: Linki do najdurniejszych.
Świetny temat! Dodaję moje ulubione opowiadanie:
http://www.arya-in-hogwart.mylog.pl

Przepychała się przez tłum w poszukiwaniu wolnego przedziału. Wielu uczniów patrzyło na nią. Nie dlatego że była śliczna. Bo śliczna nie była. Była taka jak dużo dziewcząt. Przeciętna. Nawet ładna, ale nie bardzo ładna. Więc co przyciągało wzrok innych ludzi? To że była... jedyna w swoim stylu. Miała białe bardzo długie włosy prawie zawsze zaplecione w dwa warkocze (i do tego stalowe oczy które pasowały do koloru włosów), pomalowane na czarno oczy i paznokcie, zawsze się ubierała w długie czarne spódnice (miała tylko jedną parę spodni!) i glany oraz na dokładkę była niska. Dużo osób miało ją za lekko świrniętą. Aryi to nie przeszkadzało. "Niech się walą!" - tak zawsze myślała o tych którzy na nią patrzyli jakby spadła z księżyca. Miała cięty język, ale tylko wtedy kiedy ktoś ją zaczepiał (albo kiedy miała zły humor). A tak to była dla innych miła. Uwielbiała czarną magię, zaklęcia i eliksiry. Och i jej miłością był... fortepian. Umiała grać kilka godzin bez przerwy. Pewnie dlatego miała takie zręczne dłonie. Przeniosła się z Beauxbatons do Hogwartu. Dlaczego? Dyrektorka zaproponowała jej wymianę z niejaką "Dorcas Meadowes". Jeśli jej sie tam spodoba ma ukończyć tam szkołę, a jak nie to może się z powrotem przenieść. Mieszkała z "ciocią". Pani Morgenet nie była jej prawdziwą ciotką. Kiedy matka Aryi urodziła córkę podrzuciła ją pani Morgenet - jej sąsiadce i uciekła ze swoim ukochanym w świat.
Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=1658


Temat: Sygnatury by DaVion
Powiem tak...

1. Ta sygna ma koszmarną ramkę - wtf... biała ramka do ciemnej sygny. Render słabo wtopiony, a w dodatku zbyt ciemny. Teksturki i efekty mieszania trochę go zepsuły. Ogółem tło też nie zachwyca, a napis... Napis za duży. Staraj się robić mniejsze napisy, ładnymi czcionkami (często polecam Impact.). Słaba praca.

2. Hmm... chyba najgorsza. Co w tle robi ten napis "by: DaVion" - get out ! Jakie powiązanie ma boisko siatkówki do "orange girl" ? Efekty sygny za mocno wchodzą na render. Po prawej jej włosy przeszły w czarny kolor, co źle się komponuje z pomarańczowymi "odrostami" - które też nie wyglądają ciekawie.

3. Najlepsza z tych które nam pokazałeś. Oczywiście ramka, napis - ale o tym już mi się nie chce pisać - czyste ZuO . Tło takie...nijakie, nie specjalnie pasuje do piłkarza. Render słabo wtopiony. Także nie najlepiej.

Ogólnie jeśli to twoje 3 pierwsze prace to nie jest źle. Ale jak już alexpato# napisał z takim podejściem (czyt. ostatnie twoje zdanie) to możesz od razu spadać
Źródło: graffika.pl/viewtopic.php?t=1890


Temat: Kiciusia ...
Witam.
Zastanawiam się od czego zacząć, ale może powiem na początku, że praca mnie się osobiście nie podoba. Ok, a teraz po kolei ; p. Render - zdecydowanie jest za duży. Zobacz sobie na prace innych. Jest to zły pomysł by zamieszczać w tagu głowę rendera. Bywa często, ze ciężko jest go wkomponować. Widać niestety, że ty nie podołałaś temu zadaniu. Nie mówię, że tego nie zrobiłaś, tylko że Ci to kompletnie nie wyszło. W ogóle nie widać prawej krawędzi postaci... Czarne tło + czarne włosy? Uhm... Zły pomysł. IMO lewa strona nie wygląda aż tak źle, choć cudów nie ma. Wybacz, ale ten element pracy na minus. Po prostu, wg mnie brzydki efekt otrzymałaś. Co do tła, to szczerze mówiąc, nie ma czego oceniać. Z lewej strony jakaś tekstura, która w ogóle mi się nie podoba. Mogłeś chociaż zmienić jej kolor, bo ten jakby zielony, tutaj nie pasuje. Z prawej strony nie zrobiłaś kompletnie nic. Czarny brush... No ale tak, po co się wysilać.. Ściągnij c4d i tekstury z naszego forum. Niestety, samo ściągnięcie nie pomoże ; ]. Trzeba używać ich z głową. Nie za dużo, ale i nie za mało. Ano, tło w tym tagu totalnie zrypane... Oczywiście jest tutaj bardzo płasko, brak głębi i światła. Jesteś początkująca, rozumiem, ale może lepiej wziąć się za PORZĄDNE tutki? Nie wiem jakie ty przerabiasz, zrób kilka tych z naszego forum.
Eh, praca jest okropna. Szczerze mówiąc, to ciężko było tutaj kreatywnie ocenić. Zapraszam do tutoriali.

Pozdrawiam, AS.
Źródło: graffika.pl/viewtopic.php?t=6451


Temat: Farbowanie włosów
Ja zaczelam przygode z farbowaniem w szkole sredniej (czyli tak ze 100 lat temu). Pierwszy raz - czarna henna. Nie pokrylo od razu wszystko (mam bardzo geste i dlugie wlosy). Ale ze henna nieszkodliwa, to po kilku dniach powtorka i juz cala bylam czarna. Kolor bardzo ladny, tylko wygladalam o wiele starsza niz bylam.
Pozniej sie tego powoli pozbywalam, az mi sie znowu znudzilo i sie farbnelam na czerwono z jakimis fioletowymi odcieniami... Przepiekny kolor, bardzo do mnie pasowal, pieknie wydobywal zielone oczyska . Ale to byla wlasnie ta Palette do 24 umyc, ktora, chocbym 124 razy myla glowe, nie schodzila. Wlosy mialam przesuszone jak sloma, strach wspominac. Potem nastapil okres odrastania... oj, jak dlugo to trwalo. Pamietam dzien, w ktorym fryzjerka odciela ostatnie kawalki czerwieni, jakaz to byla radosc:D
Wtedy dotarlo do mnie jak bardzo mi sie podoba moj naturalny brazowy kolor. Tylko ze wtedy sie okazalo, ze juz ma opcji nie zauwazyc moich siwiakow. Wiec zabawa z farbowaniem zaczela sie ponownie. W swoim miescie mam wspaniala fryzjerke, ktora farbuje mi na zblizony do mojego naturalnego brazu. Jednak tak dlugo tam nie bylam, ze musialam sobie radzic samodzielnie - uzylam Loreal Casting bez amoniaku. Kolor, jak wiekszosc drogeryjnych brazow, wyszedl z czerwonym blaskiem (nienawidze go), teraz kupilam zimny braz i mam nadzieje, ze bedzie lepiej. Niedawno bylam u fryzjerki na podcinanie koncowek- stwierdzila ze moja farba wcale nie pokrywa moich siwych wlosow... dobrze ze jestem niedowidzem
Źródło: makeup.fora4u.pl/viewtopic.php?t=69