boby2pc

Temat: +++ Wiersze miesiąca - Kwiecień 2004
Anna pa,pa - Jeszcze
------------

niektóre podniebne koleiny prowadzą do domu, wczoraj piliśmy nalewkę
kręciło się w oczach od opowieści babki (jak dziadka zmył deszcz
do całkiem obcej rzeki). Nadal miała zwyczaj podawać szklankę wody
zdrożonemu, nam - parującą owsiankę. Grążel na stawie wciąż rósł
w miejscu, w którym utopiło się dziecko, małe jak granulka.

Nad torfowiskiem bezustannie wiła się noc, w ziemi gniła miłość,
nieożywiona śmierć puchła niczym drożdżowe ciasto. Wzdłuż ganku
w zwolnionym tempie ślimak niósł sny muszli zwiniętej w pięść.
Na ścianach sypialni, w ramach wisiały wspomnienia i kilka ikon
nad drewnianym łóżkiem. Skrzypiało pod nami, dotykałeś mnie

schowaną pod sukienką, pachnącą owsianką - zostawiając ślinę
wilgotną lamówkę. W ogrodzie schły prześcieradła, słońce próbowało
zasnąć pod drzwiami domu, pies warczał przez sen, kiedy cień dziadka
skradał się na palcach, kładł rękę na klamce. Miał skórę bielszą
niż sól i szron, niż wapń, w oczach świetliki.


Źródło: topranking.pl/1509/wiersze,miesiaca,kwiecien,2004.php


Temat: Jeszcze
Jeszcze
------------

niektóre podniebne koleiny prowadzą do domu, wczoraj piliśmy nalewkę
kręciło się w oczach od opowieści babki (jak dziadka zmył deszcz
do całkiem obcej rzeki). Nadal miała zwyczaj podawać szklankę wody
zdrożonemu, nam - parującą owsiankę. Grążel na stawie wciąż rósł
w miejscu, w którym utopiło się dziecko, małe jak granulka.

Nad torfowiskiem bezustannie wiła się noc, w ziemi gniła miłość,
nieożywiona śmierć puchła niczym drożdżowe ciasto. Wzdłuż ganku
w zwolnionym tempie ślimak niósł sny muszli zwiniętej w pięść.
Na ścianach sypialni, w ramach wisiały wspomnienia i kilka ikon
nad drewnianym łóżkiem. Skrzypiało pod nami, dotykałeś mnie

schowaną pod sukienką, pachnącą owsianką - zostawiając ślinę
wilgotną lamówkę. W ogrodzie schły prześcieradła, słońce próbowało
zasnąć pod drzwiami domu, pies warczał przez sen, kiedy cień dziadka
skradał się na palcach, kładł rękę na klamce. Miał skórę bielszą
niż sól i szron, niż wapń, w oczach świetliki.


Źródło: topranking.pl/1510/jeszcze.php


Temat: Jeszcze
Użytkownik Anna pa pa napisał:


Jeszcze
------------

niektóre podniebne koleiny prowadzą do domu, wczoraj piliśmy nalewkę
kręciło się w oczach od opowieści babki (jak dziadka zmył deszcz
do całkiem obcej rzeki). Nadal miała zwyczaj podawać szklankę wody
zdrożonemu, nam - parującą owsiankę. Grążel na stawie wciąż rósł
w miejscu, w którym utopiło się dziecko, małe jak granulka.

Nad torfowiskiem bezustannie wiła się noc, w ziemi gniła miłość,
nieożywiona śmierć puchła niczym drożdżowe ciasto. Wzdłuż ganku
w zwolnionym tempie ślimak niósł sny muszli zwiniętej w pięść.
Na ścianach sypialni, w ramach wisiały wspomnienia i kilka ikon
nad drewnianym łóżkiem. Skrzypiało pod nami, dotykałeś mnie

schowaną pod sukienką, pachnącą owsianką - zostawiając ślinę
wilgotną lamówkę. W ogrodzie schły prześcieradła, słońce próbowało
zasnąć pod drzwiami domu, pies warczał przez sen, kiedy cień dziadka
skradał się na palcach, kładł rękę na klamce. Miał skórę bielszą
niż sól i szron, niż wapń, w oczach świetliki.


Źródło: topranking.pl/1510/jeszcze.php


Temat: My też tak potrafimy, no może nie zupełnie tak
Niedzielnie botanicznie
OGRÓD MIŁOŚCI


Nie zawsze strzały Kupido zawodzi,
Czasem łuk złoży i bez broni chodzi
I gospodarskiej pilnując pogody,
Gracuje z trawy pafijskie ogrody.
W ogrodzie jego zioła są nadzieje,
Chwast - obietnice, które wiatr rozwieje,
Męczeństwa, posty są suche gałęzi,
Labirynt - pęta, w których swoje więzi,
Niewola - kwiatkiem, owocem jest szkoda,
Fontaną - oczy i gorzkich łez woda,
Wzdychania - letnim i miłym wietrzykiem,
Nieszczerość - łapką, figiel - ogrodnikiem,
Szalej, omylnik, to są pierwsze zioła,
Które głóg zdrady otoczył dokoła;
Nadto ma z muru nieprzebyte płoty,
Gdzie wapnem - troska, kamieniem - kłopoty.
Jam w tym ogrodzie przedniejszym kopaczem,
Ja wsiawszy moję tęsknicę i płaczem
Skropiwszy, orzę skały twardej Tatry,
Wisłę uprawiam i żnę płone wiatry.

Jan Andrzej Morsztyn

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,11324060,11324060,My_tez_tak_potrafimy_no_moze_nie_zupelnie_tak.html


Temat: grzyby kapeluszniki w doniczkach z kwiatami :(
Witam na forum Gazety!
O jej mam to samo, niestety nie napisałaś jaki kolor ma kapelusz. W początkowej
fazie najlepiej podlewać roślinę Euparenem. Środek ten niszczy większość
grzybni. Niestety moje grzybki które rozpanoszyły się w difenbachii nie bardzo
się tym przejmują i będę zmuszony wymienić ziemię. Gorzej gdy rośliny nie lubią
przesadzania ani grzebania paluszkami w bryle korzeniowej – wtedy rzeczywiście
kłopot. Można podsypać łyżkę stołową wapna do wapnowania ogrodu. O ile rośliny
nie wymagają kwaśnej ziemi zabieg ten jest skuteczny. Nie należy go powtarzać
gdyż przy niewielkiej doniczce spowoduje zasadowość odczynu ziemi, czego
większość roślin nie lubi. Grzyby są zawleczone z ziemią produkowana przez
biznesmenów ze śmieci. To cech charakterystyczna wielu podłoży sprzedawanych w
kwiaciarniach. Dlatego sam nigdy jej nie kupuję. Rośliny sadzę w podłoże do
pikowania siewek wymieszanym z gruboziarnistym przemytym piaskiem.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,2805306,2805306,grzyby_kapeluszniki_w_doniczkach_z_kwiatami_.html


Temat: Porzadkowanie ogrodu
Mialam podony problem tylko ze nie usunelam ani jednego drzewka czy krzewu i
nie zaluje.
Polecam swoj patent - jest niezawodny.
Najpierw zrosilam cala dzialke srdkiem chwastoojczym, poczekalam az wszystko
zrobilo sie brazowe.
Wtedy wysypalam na dzialce kilka przyczep trocin a na wiosne przysypalam to
wszystko gruba warstwa ziemi.
Ogrod jest teraz miekki jak dywan i wszystko rosnie jak na drozdzach.
Polecam ta metode dla tych ktorzy maja ,malo czasu lub nie chca nabawic sie
odciskow na rekach:-)

Ps.Gdyby ktos mowil, ze zakwasisz w ten sposob dzialke to zawsze mozna kupic
worek wapna i odkwasic.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,15497986,15497986,Porzadkowanie_ogrodu.html


Temat: porada dla amatora
> - ale masz skrzyp, sposób z folią może nie zadziałać, jest jakiś środek na to
> draństwo i taki środek jestem prawie pewien zaszkodziłby świerkowi także
> uważaj, sprawdź Ph ziemi, słyszałem że skrzyp lubi kwaśną ziemię - jeżeli
taką
> masz proponuję w miejscu gdzie on występuje zwapnować ziemię


Ok 55% gleb w Polsce ma odczyn kwaśny. Bardzo wiele roślin lubi kwaśną ziemię
(np. większość iglaków, dęby, rododendrony - te ostatnie nawet bardzo kwaśną),
więc wcale nie wiem, czy trzeba z kwaśnym odczynem walczyć ("pod prąd"). Z
wapnem też trzeba ostrożnie, bo może wywołać szok u roślin. Lepiej wapnować
częściej i po trochu niż dużo i rzadko. Może kup sobie przyrząd do pomiaru pH
gleby. Ale tak naprawdę najpierw zastanów się, co ma w ogrodzie rosnąć.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,25815741,25815741,porada_dla_amatora.html


Temat: Ślimaki!!!!!!
Coś o tym znalazłam w necie
Uszkadzają młode liście wygryzając w nich dziury, niszczą sadzonki oraz
kiełkujące nasiona. Ich obecność zdradza pozasychany śluz pozostawiony po nocnym
żerowaniu na roślinach, ziemi, ścieżkach.
Zapobieganie:
Można wykonywać różne zabiegi agrotechniczne :
-usuwać chwasty, wykaszać zarośla, rowy;
-nie zostawiać butwiejących resztek roślin, resztek desek, kamieni, cegieł ;
-wzruszać glebę - motyczką, haczką, norkrosem - powoduje to wyrzucenie jaj i
małych ślimaków na powierzchnię i ich ginięcie;
-podlewać rośliny punktowo - suchsza ziemia bardzo utrudnia poruszanie się
ślimakom po ogrodzie;
-można usypywać bariery z popiołu, wapna niegaszonego, trocin, ostrych
kamyczków, plew jęczmiennych (są ostre), potłuczonych skorupek jaj, żużlu,
ostrego piasku;
-stosować pułapki - płaskie pojemniki, słoiki wkopane w ziemię, kuwety itp.
Ważne jest, by wystawały ponad ziemię 2-3 cm. Nie będzie się do nich wlewała
deszczówka. Dobrą przynętą są skrawki warzyw skropione sokiem z pomarańczy lub
jabłek, płatki zbożowe, piwo, rozpuszczone drożdże lub
chemiczne środki wabiące
-stosować środki do zwalczania ślimaków, np.:
Anty-Ślimak 04GB
Mesurol Alimax 02 RB (wg ulotki)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,85291649,85291649,Slimaki_.html


Temat: pomocy! ratunku! czyli atak orzecha wloskiego....
Współczuję sąsiadów. Mój ogród jest ofiarą orzechów sąsiada. Coś źle rośnie-
kopię żeby przesadzić i znajduję korzeń orzecha gruby jak pyton olbrzymi.
Wiewiórki przechodzą przez mój ogród żeby mu kraść orzechy- moje psy szczekają
do ochrypnięcia. Ale na pomysł, żeby kazać mu wyciąć jakoś nie wpadłam. I nie
zamierzam ośmieszać sie taką propozycją. Tobie mogę poradzić dobre podnawożenie
wapnem magnezowym, które wybitnie służy orzechom, może wtedy nie będzie wędrował
do sąsiadów "za chlebem".
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,85374805,85374805,pomocy_ratunku_czyli_atak_orzecha_wloskiego_.html


Temat: Jakie szczęście,że tu trafilam
W ogrodzie jest pasieka teścia (mieszkamy w domu który należy do rodziców męża,
oni na dole, my u góry) i za nic nie jesteśmy w stanie go namówić na rezygnację
z uli, jest to jego maga hobby :) Mieszkam na wsi z dzieckiem które jest
uczulone na jad, może nie reaguje gwałtowną reakcja że trza na pogotowie jechać,
ale dostaje sporej opuchlizny, czasem bąbli z takim przezroczystym płynem i
ogólnie dwa trzy dni biedny jest, zależy jeszcze gdzie go użądli. Zdarza się
nam raz, dwa razy na rok.

Pszczoły nie są nawet tak uciążliwe choć obok w ogrodzie stoi 10 uli. Latają tam
gdzie są kwiaty, po całym ogrodzie.. Trawnik jest odgrodzony od pasieki pnącym w
górę winogronem (na takiej specjalnej konstrukcji pomysłu teścia) Dzieci mają
tam piaskownicę, huśtawki, rozkładają sobie koc, bawią się. Na trawę pszczoły
ciągną w upalne dni rano gdy jest rosa i chcą się napić. Syn ma wtedy nakaz
chodzenia w klapkach.
Może faktycznie w jakimś ustronnym miejscu albo za płotem wysiać coś
przyciągającego pszczoły (są takie rośliny) żeby wasz teren omijały.
Ogólnie to cię rozumiem. Też się wścieknę jak przyjdzie dziecko użądlone i wiem
co będzie. Ruszamy do walki z wapnem, czymś na alergie i okładami na opuchliznę.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,77953465,77953465,Jakie_szczescie_ze_tu_trafilam.html


Temat: bielenie drzew
Polecam nie tylko bielenie ale i szczotkowanie pnia.

Pan Jerzy pewnie mnie zagani ale moja metoda sprawdza sie.
Szczotka druciana najpierw oczyszczam pien z kory i roznych porostow.
Pozniej maluje wapnem gaszonym zmieszanym z emulsja.
Jesli pien jest oczyszony farba nie chlapie sie na wszystkie strony to raz.
Po drugie zmieszana z emulsja dluzej sie trzyma.
Moim zdaniem drzewa pomalowane nawet ladniej wygladaja.
Szczegolnie w czasie zimowo/wiosennym - no i ogrod wyglada na bardziej zadbany.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,53757570,53757570,bielenie_drzew.html


Temat: kreda paszowa
kreda paszowa
Ogrodnik, prowadzący piękny ogród i sklep z art. do produkcji rolnej
powiedział mi, że wapno jest złym środkiem do stosowania. Jeżeli już, to
stwierdził, że kreda paszowa jest tym, co powinno się stosować, ponadto
zawiera mikro i makro elementy - czy miał rację?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,53792182,53792182,kreda_paszowa.html


Temat: Zakładam ogród. Czereśnie, brzoskwinie, trawniki.
Zakładam ogród. Czereśnie, brzoskwinie, trawniki.
I na ten temat nie mam zielonego pojęcia. Przed rozpoczęciem budowy
na części działki przed domem rosła dżungla z nawrotu. Pod cienką
warstwą humusu jest żyła gliny. Cały ten teren przed domem jest
podniesiony ok 50cm ziemią z wykopu pod budynk i oczyszczalnię
ścieków. Na tej frontowej części chcę założyć trawnik. Jakieś tuje,
iglaki.
Za domem chcę posadzić drzewa owocowe. A tam słabiuta ziemia i
zaraz żółty piach. Nawet zielsko nie chce rosnąć. W pasie pod
drzewka powybierałem częściowo ten piach na zasypanie fudamentów,i
doły te zasypałem dobrą ziemią.
Zastanawiam czy doły pod drzewa owocowe nawieść obornikiem i czy
nie wysypać trochę wapna na całości. Tam gdzie był ten nawrot
trwfiał się i mech.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,76082273,76082273,Zakladam_ogrod_Czeresnie_brzoskwinie_trawniki_.html